Najlepsze samochody do testowania to maluchy. Jest to najbezpieczniejszy samochód na świecie. Przy zderzeniu czołowym punkt wgniecenia kończy się na silniku, tak jak w mercedesie wiec silnik bezpieczny.
★
Najlepiej oceniony komentarz
[Usunięty użytkownik]
„W związku z publikacją komentarza mojego autorstwa pod zamieszczonym materiałem (zdjęciem, filmem) , chciałbym oświadczyć, iż komentarz ten nie miał na celu obrazy czyichkolwiek uczuć, w szczególności religijnych, rasowych czy narodowościowych. Wyrażam ubolewanie, jeżeli ktokolwiek poczuł się urażony jego treścią. Komentarz należy traktować wyłącznie jako emocjonalną reakcję na treści zawarte w materiale.” jk 112
Zwykły bandzior warszawski bez mózgu lecz z warunkami i tyle. Gdyby miał myślenie Adamka to by długo nie schodził z piedestału, lub gdyby Adamek miał jego warunki fizyczne.
Na listę oczekujących wpisuje się tylko osobę pełnoletnią, taka osoba nie ma opiekuna prawnego, bo sama się reprezentuje. Sama też powinna napisać wniosek, a nie tylko liczyć na innych i ostatecznie żyć na koszt pomocy społecznej. Więcej samodzielności, a nie obwiniać innych.
No ba nie wiem jaka jest różniąca wierzyć w latającego potwora spagheti czy w kosmitów z wulkanu czy w wiatropylne laski... Masakra nieprzebrane są pokłady ludzkiej niekumacji...
Tez mi karma.. Ruska id****a jeździ na motorze i ludzi wkurza.. O dziwo ze jeszcze nikt jej mo**y nie obił. Pierwszy raz jak tego typu filmik nagrywała to był szacun, ale to już się stało nałogiem i baba wszystkim wrzuca pety, papierki pierdoły do aut. Raz jest karma, ale non stop to psycholka.
I prawidłowo. Po to jest zderzak w samochodzie a nie cackanie się bo gdzieś się ryska pojawi. Ja jestem za i tak powinno się parkować. To tylko u nas wielka afera bo ktoś dotknął mojego samochodziku, oj oj. To jest tylko samochód, narzędzie użytkowe a nie jakiś cud o który trzeba przesadnie dbać!
Wolę jednak nie być jak ten "Wojtek". Ja nigdy nie używałem i nie używam tego całego zasrajbooka. Nie jest mi on do niczego potrzebny. I tak wciąż żyję i mam się dobrze bez tego badziewia.
Ciekawe kosztem jakiego przedmiotu zostało to zorganizowane. Za moich czasów religia była organizowana poza szkołą. Chodziło się na plebanię i w salkach katechetycznych ksiądz prowadził zajęcia. I tak powinno być.
Szkoda że nie miał sedana:D