Wydawałoby się, że w obliczy niezliczonych i spójnych zeznań naocznych świadków runie legenda Wałęsy. Nie runęła. Wydawało się, że już wszyscy zrozumieją, jak Kiszczakowa przyniosła teczkę pracy Wałęsy do IPN. Nic z tego. Może jak Wałęsa sam się przyzna, to w końcu Schetyna, Kijowski itp. przestaną mówić o nim jak o bohaterze? Pewnie nie. Znajdą wymówkę. To Kaczyński! To Kaczyński zmusił legendę by donosił.
Dodam jeszcze ze tez zwracalem uwage adminowi tego portalu w kwesti wpisow co niektorych id**tow ale niestety wszystko bez najmniejszej reakcji i odpowiedzi.Przykre ale prawdziwe ze jakis porabaniec obraza nas wszystkich i zezwala mu sie jawnie na takie hece.Moze w koncu admin odezwie sie i opublikuje co i jak w tym temacie,po cichu na to licze.
Ten za******c jeszcze pieluchy nosi. Razem z Antonem niedługo w wariatkowie będą szaleć. Tam ich miejsce. Ciekaw jestem co za piz+u głosowały na pisiorki . PO jebków też nie trawię.
Tu sie nie ma co śmiać bo żyłka do koszenia jest napędzana silnikiem od francuskiego śmigłowca caracal.