W kazdym innym, cywilizowanym kraju Europy, taki czlowiek pisal by swoje "memuary" (w domu starcow) o czasach swojej roli w komunizmie PRL. W Polsce jest idolem i autorytetem, wiejsko-katolickiego spoleczenstwa. Co kraj to obyczaj... Tylko czekac a wybudujecie mu pomnik za zycia.
Dlaczemu? On zaliczy ona zaliczy. I wilk syty i owca syta. Ciasko wypite.