Po pierwsze automat jest jedną z możliwości kupienia biletu. Jak bilety skończą się w kiosku to też będziesz krzyczał, że zły kanar, bo Ci mandat wystawia, a to przecież "gupia" kioskarka nie miała biletów? Twoim obowiązkiem bilet jest mieć, automat to maszyna, zepsuć się może. Bilet możesz kupić aplikacją, w kiosku, być może u kierowcy, odkupić od kogoś. Nieczynny automat nie uprawnia Cię do jeżdżenia na gapę na koszt innych podatników Krakowa. Idąc dalej, mandat na filmie już właściwe wypełniony, w ogóle podszedłeś do automatu po wejeściu do autobusu, czy dopiero jak zaczęli Cię sp
A Amber Gold?