"Moim zdaniem to nie jest przypadek, że raptem wpłynęło, nie wiadomo skąd, 5 mln zł na film o Smoleńsku, który do tej pory był robiony bardzo nieśpiesznie metodą crowdfundingu - uważa krytyk filmowy Wiesław Kot. - Być może ktoś zrozumiał skąd wieje nowy wiatr - dodaje. "Powinien powstać film o Smoleńsku" Antoni Krauze... czytaj dalej Największą przeszkodą finansową dla produkcji była odmowa wsparcia finansowego ze strony Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej. Jego eksperci zarzucali scenariuszowi m. in. antyrosyjskość i fałszowanie prawdy historycznej." tvn24.pl
Niech naród pracuje sobie do 75 lat, to oni że ZUSu dostali by nagrody pieniężne nie po 1000 złotych lecz po 5000 złotych , w tym momencie robotnik się nie liczy tylko oni przy korycie :-) :-) :-)
z humorkiem