Gdzieś wyczytałem taką sentencję - "Dobry lekarz, to ktoś kto potrafi zapobiec chorobie. Lekarz, to ktoś kto potrafi wyleczyć z choroby. A ten który tylko leczy, to du*a a nie lekarz". BTW Mnie na nadciśnienie już kilkadziesiąt lat tak 'leczą' i końca (czyli wyleczenia) nie widać.
Papieżyca Joanna podobno tak świetnie udawała faceta, ze sprawa się rypła dopiero wtedy, kiedy w trakcie procesji odeszły jej wody i urodziła dzieciaka...
Bzdura!