Nie dalej jak przedwczoraj, na własne oczy widziałem rowerzystę, po ciemku, bez świateł, ledwo widoczny, przejechał spore skrzyżowanie na czerwonym świetle. Wcześniej zmieniał pasy. Kompletny de**l. Nie przyrównujcie de**li na rowerach do de**li za kierownicą. De**li za kierownicą jest pewnie 10% a na rowerach 80%. Przynajmniej w dużych miastach.
★
Najlepiej oceniony komentarz
[Usunięty użytkownik]
Lubię bezmózgich krzykaczy w koloratkach. Lubię ich prawacko-katolicką nie logikę, które mogą swobodnie stosować w śród ludu żyjącego bez mózgu, gorliwie modlącego się do pe****la.
No, ale gdzie wiocha? Niechaj pierwszy da minminusa kto nigdy nie kimnal w autobusu, pociągu czy metrze. Nie moi drodzy takich osób które pracują fizycznie, wracają do swoich rodzin po ciężkiej 12to godzinnej zmianie nocnej czy dzienej zwyczajnie w świecie nie ma. Kto pracuje ten wie i nie ma się co śmiać
Jak mozna nie kastrowanego kocora w mieszkaniu trzymac, toz jak to bydle zacznie znaczyc teren to smrodu sie juz nie pozbedziesz.
To gorsze od kwasu maslowego.
Piński na YT już dawno wspominał że pisuary mają opracowany jakiś kanał przerzutowy na Węgry jakby zaczął się im palić grunt pod nogami. Teraz to się sprawdza.
Nie będę bronić tego pisowskiego złodzieja, ale jeśli w L4 nie miał wpisane, że musi leżeć, to może być wszędzie. Także za granicą. Nikomu nic do tego.
Jakby tak było to wielu facetów dałoby się kasać pająkom w interes:D