Beethoven wcale nie żył w takiej biedzie. To taki sam mit, jak ten - że Mozart zmarł w totalnej biedzie. Polecam więcej solidnej lektury, a mniej "sensacyjnych" filmów typu "Amadeusz" Formana. Poza tym nie widzę większego sensu porównywania jednego z najwybitniejszych kompozytorów, który praktycznie wynalazł kilka form muzycznych, do pseudo-gwiazdki, której muzykę pisze ktoś inny, na zamówienie. W dodatku muzykę niezbyt wysokich lotów. Przecież nie Bieber komponuje te swoje popierdółki dla małolatek. On ma tylko wyglądać i śpiewać.
fajne tylko gdzie tu wiocha?