A ja nie jestem wcale pewny, czy to było "olanie widzów", czy wręcz przeciwnie - dostosowanie się do gustów największej grupy widzów stacji. Może stacja uznała, że "monolog głównego bohatera" będzie dla odbiorców tak nudny, że trzeba im to jakoś urozmaicić, by nie przełączyli się na inny kanał? A to, że małej grupce się to nie spodoba? Oj tam, oj tam!
Akurat ci, co nazywają swoje dzieci Brajanem i Dżesiką raczej podchodzą równie entuzjastycznie do amerykańskiego "święta" co do amerykańskich imion.
w radiu powiedzieli, że dostanie 20 tys zł...