mieszkam na dużym osiedlu 1km od miasta w ubiegłym roku dostałem od znajomego kilka malutkich bażantów ile to przy nich się nachodziłem odchowałem zrobiłem dużą klatke gdzie sobie chodziły pewnego ranka wychodzę klatka rozwalona i tylko pióra zostały na drugi dzień taki sam los spotkał 5 kur w pierw myślałem że może jakiś pies zamontowałem na noc foto pułapke i co sie okazało lisek tak więc jak dla mnie lis to parszywy szkodnik
wdzianko ma od Barbie qe d ał jeden