Zakładałem, że samoistny upadek PiS, nastąpi dopiero po przegranych wyborach prezydenckich, czyli m/w za 1,5 roku. Najprawdopodobniej nastąpi wcześniej, poparcie spada, a koalicji rośnie. Młodzież bezpowrotnie stracona, trzon elektoratu wymiera, a wszystkie działania podejmowane przeciwko koalicji, osiągają "sukces" odwrotny od zamierzonego, komentowany i wałkowany TYLKO przez pisowski beton, podobnie z resztą jak wstrząsający serial sci-fi pt. "Reset". Pisiaki, kiedy zrozumiecie, że to koniec ?
oczywiście manipulacja bo nie była to żadna debata nad budżetem, któy w pokazanym momencie był juz uchwalony. Nie zmienia to faktu że powinni siedzieć do końca posiedzenia, chociaż to ostatnie przemówienie posła KO było raczej z gatunku treści lekkich i przyjemnych niż prawodawczych
I jej poprzednie małżeństwo też sprzedajny kler uznał za niebyłe?