Fajni ci KO-wcy. Zamiast usiąść, porozmawiać, przeanalizować kampanię, uzgodnić co zrobili źle, wyciągnąć wnioski na przyszłość, to oni są przekonani, że wszystko zrobili dobrze, więc musiało dojść do fałszerstwa. Pycha kroczy przed upadkiem. Z takim podejściem za 6 lat (za 2 pewnie jeszcze nie) mogą sobie wybić zęby o próg wyborczy.
Trzeba anulować wynik i bez ponownych wyborów uznać Trzaskowskiego prezydentem... taka demokracja nie wygrał mój kandydat to wynik nieważny...