Biedny, osamotniony, bezradny starzec. Raz go bronią kobiety z PiS, innym razem straż przybytku próżniaków, na codzień prywatna ochrona za pieniądze podatników. Musi być mu ciężko tak żyć, znienawidzonym przez wszystkich!
Na złość sobie obejrzałem dziś wiadomości, żeby mieć ogląd sytuacji.
Wziąłem miskę do rzygania, miska trzy razy pełna trochę też od srania...
Nic się nie zmieniło, betonu na kilometr pod mułem ani o milimetr nie ubyło.
Ech....
Убегаем в россию