Wiadomo, że KAŻDY polityk 100 obiecuje, 50 może zrobić, 30 może mu się udać, 20 jest gotów zrobić, a jak zrobi 10 to zasadniczo można uznać, że uczciwy i prawdomówny. Tyle polityka.
A efekt tego dobrobytu, to kiedy odzwierciedli mi się w portfelu ?
Tyle dobrego ze się przyznał , a nie udawał kłopotów z dźwiękiem, mocnych leków, choroby filipińskiej itd. Co nie zmienia faktów że powinien wylecieć z roboty na pysk.
Imponuje takim samym lumpom intelektualnym jakim on jest,a tekstem że sypia z biblią miało zaimponować patokatolom ,fakt że jest alfonsem imponuje patologii plus,a wszystko razem sumując imponuje pisowi i kk
Przecież Konfedorusja też na moskiewskie powiązania, co w tym dziwnego? Swoi trzymają się razem.