Hiszpańska sędzia jawnie nadużywa swoich uprawnień, do tego prowadzi sprawy jednoosobowo i stronniczo. Kto to kurde jest, cesarzowa Europy, źeby jednoosobowo decydować o losie całych krajów? To, co ona wyprawia, pasuje do najbardziej patologicznych obrazów bwzprawia w polskich sądach.
No prawacy, prawdziwi polacy katolicy - do dzieła ! Rwać ta stara przechodzoną raszplę bo wystygnie.