Teraz to folklor, ale jeszcze jakies 60 lat temu na widok takiego taboru po wsiach roznosil sie okrzyk "zamykajcie kury, spuszczajcie psy z lancuchow, Cyganie jada".
Od początku mrugając i zaglądając sobie do czachy biegł z pochodnią prosto w stóg siana. Nic nadzwyczajnego. Teraz ewentualnie jako poparzony może coś jeszcze chlapnąć że wszyscy zedrą z niego łacha.
Niestety do tego jeszcze daleka droga, na końcu której będzie ponowny konkurs o koncesję. I jak dalej będzie tam ten zakuty talib, to nic się nie zmieni.
Teraz to folklor, ale jeszcze jakies 60 lat temu na widok takiego taboru po wsiach roznosil sie okrzyk "zamykajcie kury, spuszczajcie psy z lancuchow, Cyganie jada".