To jednak nie wszystko – do współpracy w tej „szlachetnej” misji przystąpiły brudne CBA i brudne ABW. Te służby, które miały dbać o bezpieczeństwo kraju, zamiast tego wykorzystywały swoje narzędzia do bezpardonowego niszczenia ludzi. Każda instytucja państwowa była wykorzystywana niczym pionek na szachownicy. Nieważne, czy to prokuratura, sądy, czy inne agendy – władza wprowadzała rękę wszędzie, gdzie tylko było to potrzebne, aby wyeliminować każdego, kto mógł zagrozić stabilności tronu Kaczyńskiego.
A Kaczor zapowiada, że jak wygrają następne wybory to zawiesi Konstytucję. Czyli szykuje nam kaczą dyktaturę a la Putin.