Tak jak bym nie słuszał gdy oni piją w pokoju obok i to mówią a ja prubuje spać po co jeszcze wchodzą? Te Pijaki. Jak by ieli trochę IQ to by wiedzieli ze ich słychać.
Nie jestem ani ten z lewa ,ani z prawa. Ale jak widzę takie gó....wo to mnie wzdryga . Więcej podziwu i zachwytu budzą we mnie zwykle miejskie grafiti, wiele wykonanych że smakiem i przede wszystkim talentem artysty.Wiele jest po prostu zaje....ych
Ten kolaż językowy to znak tamtych czasów. W latach 80 język polski zalała fala zapożyczeń z języka angielskiego. Zanim słowo ostatecznie ustandaryzowano jako „komputer”, w powszechnym obiegu funkcjonowało wiele form hybrydowych. Tutaj do angielskiego "computer" autor dodał przymiotnikową końcówkę "-owe". Słowo "wideo" było już wtedy w powszechnym użyciu, a spolszczono je błyskawicznie przez urząd. W 1984 polski Urząd Patentowy odrzucił rejestrację nazwy jednej z firm ("VideoPol"), argumentując, że w polskim alfabecie nie ma litery "v", a oficjalną, zalecaną formą zapisu staje się
Tak jak bym nie słuszał gdy oni piją w pokoju obok i to mówią a ja prubuje spać po co jeszcze wchodzą? Te Pijaki. Jak by ieli trochę IQ to by wiedzieli ze ich słychać.