Przez takie przeręble na lodzie to ja za dziecka nie właziłem na ten lód. A za Komuny to było normalne ze sie dzieci bawą na stablnym lodzie. Wtedy to nic dziwnego gdy na osiedlowym jeziorze chodziło 100 dzieci. I nikt nie utonął. A dziś jedno dziecko wejdzie na lód i od razu się utopii. Co jest nie tak z tymi dziećmi dziś ze nie umieją ocenić grubości lodu?
To egipska rzeźba z III wieku przed naszą erą. Bezcenna.