W takich sytuacjach powinny być jawnie publikowane imiona i nazwiska oraz wizerunki. W tedy osoby powiązane z nimi sami będą musieli się tłumaczyć ze swoich powiązań z tymi jegomościami. Jak słyszałem pierwszy raz o fałszywych alarmach to pierwsze co mi przyszło do głowy "PIS wyje, a ostatecznie i tak wyjdzie, że sprawcy są powiązani z nimi samymi"
"mówimy o 1 sprawcy. Mam nadzieję, sprawca zostanie schwytany". Od 2022 roku PIS nie ruszyło tematu. PISuar zapomniał, że z Giertychem ten sam numer zrobili i takich telefonów było jeszcze trochę. Teraz fałszywe telefony wróciły, sprawców i PIS nagle się burzy bo powiązania prowadzą do nich samych
O po co to tak wydziwiać? Ja to bym najchętniej chciał, żeby mnie spopielili i wysypali do jakiejś rzeki.