Dostrzegam jakiś progres u Terlikowskiego. Z fanatycznego katolika, przepoczwarzył się w katolika myślącego, żądającego sprawiedliwości. To dobra i prawidłowa droga, którą powinna podążać reszta wspólnoty. Wszakże kościół to nie hierarchowie, kościół to ludzie. Nie jestem członkiem tej wspólnoty, ale dobrym jest, kiedy człowiek, którego niegdyś uważałem za mega id**tę, zaczyna myśleć.
Kłamstwem jest, że to coś wyrwane z jakiegoś goowna przez kaczora na urząd Premiera RP potrafi cokolwiek powiedzieć o systemie emerytalnym. To jest zwykły tłuk, który o niczym nie ma pojęcia.
Według niektórych konstytucjonalistów złamanie regulaminu sejmu nie ma praktycznego znaczenia, nawet tak bezczelnie ostentacyjne jak w tym wypadku ("Według nas to jest legalne" - Suski tuż po wysłuchaniu opinii prawnika z biura analiz sejmowych, że to nielegalne). To tylko pokazuje dalszy upadek obyczajów w polskim sejmie. Zarzuty niekonstytucyjności ad meritum są znacznie poważniejsze, ale jaki organ miałby to zbadać? Trybunał Kucharki?
Dostrzegam jakiś progres u Terlikowskiego. Z fanatycznego katolika, przepoczwarzył się w katolika myślącego, żądającego sprawiedliwości. To dobra i prawidłowa droga, którą powinna podążać reszta wspólnoty. Wszakże kościół to nie hierarchowie, kościół to ludzie. Nie jestem członkiem tej wspólnoty, ale dobrym jest, kiedy człowiek, którego niegdyś uważałem za mega id**tę, zaczyna myśleć.