Wygląda to słabo, ale jest ku temu jeden, drobny powód, o którym niektórzy celowo milczą. Kacprzyk póki co, jest świadkiem (taki dostał status). Nie jest jeszcze oskarżony. I gdyby go teraz wezwano, to mógłby zapoznać się z całością akt sprawy i zeznań około 40 innych ludzi. Tak to u nas działa, niestety. I nikt z tym nic nie robi od lat 90.
Prokuratura jest tak zajęta że mija ponad 3 miesiące a lekarz,młody prężny działacz KO dalej nie przesłuchany.