No ale w czym jest problem? Jeśli „trans-kobieta” to kobieta, to matka identyfikująca się jako dziewica to dziewica. Mind over matter, panowie.
Sądząc po wypowiedzi to nie rodziła w szpitalu tylko do chałupy zamwołali babę - znachorkę co sie na ziołach zno i złe uroki odczyniać umi, i z duchami gadać ponoć tyż umi.
toto, to jakiś potwór lochness i jeszcze nie wiadomo skąd. 24 godziny nie ma a ta maszkara już straszy. Leci bystro z wodą w klozecie dodatkowo z sążnistą kupą aż miło, aby nie psuć nastroju normalnym mężczyznom!!!
★
Najlepiej oceniony komentarz
[Usunięty użytkownik]
A ja to w pewnym sensie podzielam tych ludzi.
Bo raz że są nie do zaorania tzn deszcz, słońce, śnieg czy wiatr ty mi tylko wino daj a zjawię się...I dwa co dnia osiąga swój cel. Chcę się napić i się napije :)
No ale w czym jest problem? Jeśli „trans-kobieta” to kobieta, to matka identyfikująca się jako dziewica to dziewica. Mind over matter, panowie.