To sobie wykup człowieku własny parking, albo dwóch ochroniarzy, co będą pilnować Twojego auta podczas Twojej nieobecności! Zastanów się, jak wyglądałyby parkingi, gdyby każdy postępował wedle tego co piszesz?? Albo mało jeździsz autem, albo masz innych głęboko w d*pie...
★
Najlepiej oceniony komentarz
[Usunięty użytkownik]
miałem podobne doświadczenie w aucie z zabudową i kratką, wieźliśmy z jakieś dwadzieścia litrów sosu z ostrych papryczek dla zaprzyjaźnionej firmy nikomu nie chciało się owego wiadra zabezpieczać w bagażniku i to był błąd podczas ostrego hamowania wiadro przeleciało pół auta po pace i zatrzymało się na kratce roztrzaskając w drobny mak a cały sos na przednie fotele i na nas...
jednym słowem tragedia nigdy tak nie wyłem od odoru papryki w aucie :)
a auto przeszło kilka gruntownych myć tapicerki które niczym nie skutkowały...
aż w końcu poszedł na sprzedaż
o i jest maskotka metoda na gloda ;p