Ogar z silnikiem "jawoskim" - sprzęt nie do zajechania, prosty jak budowa młotka - marzenie wielu małolatów bo Simson w tamtym okresie był poza zasięgiem :) I DO DZIŚ JEŹDZI BEZ PROBLEMU
★
Najlepiej oceniony komentarz
[Usunięty użytkownik]
Heh , zaj.....e , jednym słowem : "kwintesencja polskiego prawa drogowego".
Kiedyś zrobię fotkę z nowiutkiej S8 w W-wie , gdzie można by jechać szybciej ale postawili znak do 90 a za 100-150 metrów do 70 i spi....lili tymi żółtymi paskami wszystko aby wydzielić miejsce dla transportu drogowego ... jakby nie można tego było zrobić na etapie projektu ... a miejsce było.
Ale tak na dobrą sprawę to ziomek móglby zaaplikowac ten sprzecior w bagolu. ;p Ba*s na pewno łympałby lepiej no i co najwazniejsze nie byloby tego widac . A poza tym wiadomo ,ze takie "car audio" to pewnie kusi na sam widok zwłaszcza ,ze w Tico co szybko zniko :P Lepiej nie ryzykować.
pimp my ride cocacola