I co niby jest nie tak? 600 kg jak najbardziej mieści się w dopuszczalnej ładowności, a w środku są miejsca, gdzie można przypiąć towar pasami, więc zupełnie nie rozumiem złośliwości. Wiocha by była, gdyby na pace jechali ludzie albo stado baranów. Zaciekawiła mnie historia tego zdjęcia - maluch z reklamą polskiej restauracji gdzieś w UK wewnątrz Mercedesa Sprintera na blachach z (chyba) podlaskiego.
A co stało się coś kierowcy że takie poruszenie ?