pracowałem u takiego Janusza biznesu młody gniewny dostał interes po tacie taki typowy syn z zawodu wystarczyły 3 lata i wiecie co dzisiaj pracuje u mnie pewnie dlatego że okradałem go z jego czasu odbierając telefony, tak miałem w du**e jego regulamin . Acha pozwalam mu zadzwonić tu i tam
Gość sobie pewnie coś w garażu pomajstrował, bo na wiele go nie stać lub nie miał czasu oddać auto do naprawy a idioci już zdjęcia robią i wystawiają. Mój ojciec też tak lubił rzeźbić i co z tego?
Wszyscy jesteście pierd....ęci!!!. Czy nikt z Was nie kupił czegoś z czym musiał jechać z otwartym bagażnikiem???. Poza tym nawet kodeks drogowy (ustawa Prawo o ruchu drogowym) dopuszcza takie zachowanie.!!!
Takie marzenie świąteczne.