W 1980 r. mieszkałem w Iraku, takie państwo na bliskim wschodzie woda była tania a benzyna 4 razy tańsza. Kurzyło się, dystrybutory myli benzyną. +50 na dworze (polu) .... tak szybko parowało, że nawet nie bardzo śmierdziało. Dostałem cukierka od Husajna w dniu objęcia władzy... Kur.a były czasy.
Mało widziałeś. W ten sposób dalej spasowywane są ostatecznie mocowania drzwi i klap na halach montażu najnowocześniejszych fabryk samochodów, choć parę metrów wcześniej to robot musi kleić szyby, żeby było super precyzyjnie ;)
Przecież wiadomo że nikt tego nie kupi aby naprawiać . Tylko po to aby zgłosić jako szkodę do ubezpieczyciela . Niestety takich cwaniaczków w naszym pięknym kraju nie brakuje .
Szkoda, że nie wstydzi się Tuska, Kopacz i Schetyny. Folkzdojcz.