To rzeczywiscie wiocha, ale bardziej mnie wku.... a jak stanowisko dla inwalidów zajmują kierowcy którzy na codzień : jeżdżą na rowerze, ganiają po schodach bez zadyszki bo mają leg*tymację. Potrafią nieźle pyskować jak zwróci im się uwagę na parkingu pod domem, że jego sąsiad bez nogi będzie miał prawdziwy problem.
Telefon na psy, stowka i się nauczy.