Wszystkim mistrzom fajery przypominam, że wiele odcinków dróg ekspresowych i autostrad ma oznakowanie B-26 zaraz za wjazdami, a więc mędrkowanie jak powyżej może skończyć się tym, że ktoś sprezentuje nagranie policji i poleci 5 pkt i 250 zł z kieszeni i nie będzie dyskusji, że "bo tamtyn mioł mniejsze koła i jechoł 89 km/h, a mojim mogem 1 km/h szybcij".
A skąd pewność, że nie zaparkowała osoba uprawniona? Nie oceniać od razu, bo leg*tymacja nie jest za szybą. Wielu niepełnosprawnych po prostu zapomina a jedyną wiochę i naruszenie prawa to widzę w publikowaniu tablic rejestracyjnych.
Jak w składzie patrolu pracuje ojciec z synem albo dwaj bracia to prawidłowo;)