Zastanawia mnie ograniczenie umysłowe i jednocześnie fantazja takich januszy pakowania. Jeśli stoję przed wiertarkami to wiem chyba, że nie zmieszczę ich do kieszeni spodni. To samo chyba z meblami. Kanapy nie wcisnę do hatchback`a, że o tym gigancie z fotki nie wspomnę. Już samo to, że ktoś próbuje to w ogóle wcisnąć jest żałosne dla stanu jego umysłu.
Do tego pewna francuska firma oferuje WYNAJEM akumulatorów. Czyli płaci się co najmniej tyle, co za 40 litrów paliwa na miesiąc.
Ekologia to jest biznes.
Kolo kierownicy to cienki drucik w piance. Dla bezpieczeństwa w razie wypadku. Przecinasz bez wysiłku. A zabezpieczenie rowerowe zdejmujesz na miejscu w dziupli. Nie polecam.
Zastanawia mnie ograniczenie umysłowe i jednocześnie fantazja takich januszy pakowania. Jeśli stoję przed wiertarkami to wiem chyba, że nie zmieszczę ich do kieszeni spodni. To samo chyba z meblami. Kanapy nie wcisnę do hatchback`a, że o tym gigancie z fotki nie wspomnę. Już samo to, że ktoś próbuje to w ogóle wcisnąć jest żałosne dla stanu jego umysłu.