Bo prezes nie musi i może jeździć, czym mu się podoba.
Dyrektorzy nie mają takiego wyboru i jeżdżą, czym im korporacja wymyśliła że mają jeździć. Swoją drogą kijowy wybór flotówki :(
Na słupku widać jaśniejszy pasek na szarym tle. Możliwe, że była tu przykręcona jakaś tabliczka dotycząca obowiązywania znaków lub ich wyłączeń. Tylko się komuś nie spodobała i problemy.
Jeśli jest tyle przykładów bylejakości PiSu, to nie powinno być problemu z ich znalezieniem, a nie wrzucać zdjęcia z zagranicy. Przecież to nawet nie jest Polska. Znaki ostrzegawcze w Polsce są na żółtym polu.
Oficjalnie nie mogą nic bo auto mam właściciela i jest zaparkowane. Ale wystarczy przed wezwaniem SM wylać pod autem z przodu szklankę przepracowanego oleju. I już mamy zanieczyszcznie środowiska a tego patrol SM płeć już nie może...
Juz bylo kilka podobnych, a ja tez sie pytam jak one te durne glowy tam przetykaly.