Mam podobnie pod oknem. Kr***n parkuje na chodniku chociaż może gdzie indziej.Czekam na mój slabszy dzień, żeby zrobić wrzutę tego opolskiego autka. (może ogląda wiochę i kapnie, że to on (ma rudego psa))
Drodzy Wioskowicze i ty autorze zdjęcia.... Fakt, mamy w Olsztynie speca którzy przerabia auta na pojazdy kosmiczne-z d**y wyjęte, ale akurat w tym przypadku mocno się pomyliłeś. Właściciel i kierowca tego "pojazdu" jest osoba niepełnosprawną, poruszająca się na wózku, a wszelakie "dodatki" są po to by jemu samemu ułatwić korzystanie z pojazdu...
Gostek mam na szybie napis "kierownik pielgrzymki", z tego co w nicie można znaleźć był z obsługi tej pielgrzymkirthzk6. Pewnie jechał powoli za pielgrzymką przysną, zasłabł czy coś i rozjechał towarzystwo. Żaden akt desperacji czy brawura.
"Pińcet" amperów. Ale pamiętam UAZ'a. Bezpieczniki miały u góry dowinięty drucik o tym samym parametrze. Po zwarciu lub awarii można było bezpiecznik naprawić w drodze i być bezpiecznym. Wot technika !!!
było by fajnie gdyby mu nie wybuchła poduszka na kierownicy, raczej to nie ten sam samochód