ale jazda na wysokim biegu i zbyt niskich obrotach tez daje silnikowi po piz***e :) gdybym jezdzil moim jtd na 4tym biegu 40-50km/h to nie wiem ile by sprzeglo/dwumas wytrzymal, ze o lozyskach np. na wale nie wspomne. na egzaminie auto ma nie gasnac a ze "nie moje" to wlasnie mozna sobie pozwolic na upalenie sprzegla :P a po egzaminie jak taki wsiadzie do tatowego auta to za takie cos dostanie w ryja i z czasem sie nauczy
Taa, a jak policjantka z drogówki, mogła prowadzić radiowóz bez prawa jazdy? za przyzwoleniem przełożonego...tego nie ogarniam,,,to że ślepy to pikuś ;))
★
Najlepiej oceniony komentarz
[Usunięty użytkownik]
Potwierdzam! :D Sama jestem na etapie poszukiwań auta, w ciągu ostatnich 2 tygodni multum ogłoszeń przejrzałam i średnio w co 5 są takie kwiatki jak na foto. "zprzedają" "urzywane" auta na "elemęty", zarówno "bes wypadkowe" i "nie uszkodzone"jak i po "ztłóczce". Najlepiej nie dzwonić, tylko "pszyjechać" i "obejżeć/oglondnąć". Sporo jest takich, którym trzeba w niedługim czasie "pruk" wymienić. Można się dowiedzieć, że bywają modele na "bęzynę", ale tym się szybko "pszeglond" kończy.
Cebulaaaaa