w takich sytuacjach motorniczy powinien mieć takie samo prawo jak kierowca wozu strażackiego, czyli "przestawić" auto siłą napędu tramwaju.... naprawa tramwaju na koszt właściciela auta plus do tego grzywna i punkty karne .... może by się kierowcy nauczyli.
3-literowy początek rejestracji i wszystko jasne - od razu wiadomo, że to jakiś wieśniak, który u siebie pod oborą parkuje gdzie popadnie. Tacy ludzie nie dorośli do cywilizacji i do jazdy po mieście.
Do Dawajwino, nie wiem skad jestes, ale jeśli z pięknego dużego miasta to dymaj sie, bo ja mam przynajmniej zajebiste jezioro w miescie na ktorym odbywaja sie miedzy innymi mistrzostwa europy skuterow wodnych... jak i w promieniu kilkunastu km mam kilkanascie innych jezior gdzie w chwilach relaksu, mocze stopy, popijajac browara schłodzonego w wodzie, Ty pewnie mogłbyś ewentualnie moczyc stopy w gownie sąsiadów z miasta położonego w górnym biegu twojej rzeki lub rowu przepływjacego przez twoją miejscowosć.
Prawie jak mój teściu na rynku też by kupował z auta najchetniej