Niezły fejk. Pe**larz chciał się podbudować. Na ostatnim rower wklejony z pierwszego, nawet kawałek koła samochodu widać i kamyk między kierownicą a siodełkiem. I oczywiście płomienie nie robią na karoserii żadnych odblasków...
Nie zaleją. Idzie sezon grzewczy i już są na następnej robocie. Takie dziury latami zalegają, bo robią tak nie tylko w Wołominie ale wszędzie. Jakby robili to w lato, to by zalatali -teraz nie.
Niezły fejk. Pe**larz chciał się podbudować. Na ostatnim rower wklejony z pierwszego, nawet kawałek koła samochodu widać i kamyk między kierownicą a siodełkiem. I oczywiście płomienie nie robią na karoserii żadnych odblasków...