Wynalazek uważam za przydatny. Przede wszystkim może nauczy niektórych kierowców, że NAJPIERW MIGACZ, potem zmiana pasa/wyprzedzanie. Polskie orły wio na lewy pas i kiedy już na nim są, łaskawie migają jeden lub dwa razy...
Szkoda jednak, że ta technologia dostępna jest w niewielkiej ilości modeli...
To się nazywa wyczucie miejsca i czasu:)