Najlepsze jest to, że butelkomaty ciągle się psują. I to nie tylko w jednej sieci. No może oprócz biedronek, w których są... duże kartony ;p
Sam akurat nie mam z tym problemu. Wrzucam do siatki, czy worka ( wykorzystuję z innych produktów np papier toaletowy), potem do auta i jak jadę z pracy przy okazji zakupów oddaję. Nic skomplikowanego. 8)
Dla mnie to dziwne, że przez ponad 35 lat wolnej gospodarki, najbardziej żywotny problem egzystowania nadal nie jest rozwiązany ... no ale poczynanie dzieci i kościółek są ważniejsze ...
Nie, no gdzie, przecież to powiedział nasz, prawacki, największy cham, buc i prosty burak. Także jaki-sraki jest OK. Jaki-bylejaki, czy jaki-nijaki, względnie jaki-bydlaki to by było niedopuszczalne. No chyba, żeby tak powiedział rzeczony ćwok, czarnek lub kurd**el albo ktoś wyżej w hierarchii PiSdzielczej mafii faszystowskiej. Wtedy też jest OK.
Czy to przypadkiem obecny rząd nie zapowiadał walki z nadużyciami finansowymi? jeśli tak to u swoich już nie. Tak samo jak z obsadzaniem spółek skarbu państwa.
Kto to w ogóle jest?