no dobra, a wiocha gdzie? z daleka może wygląda to śmiesznie, ale jest to najszybszy sposób na pozbycie się trawy i drzewek, które zawsze pojawiają się w przerwach kostki - ewentualnie można użyć palnika albo wykonać odpowiedni oprysk, ale jedno i drugie jest zwyczajnie droższe i zajmuje więcej czasu.
Wedłóg prawaków tak powinno być w każdym kraju. Ja w sumie chodzę uzbrojony czasami. Ale w sumie jako wielki chłop nie potrzebuije broni na jednego szczura.
Tsunami nie widzieli czy co?