Tymczasem w Polsce.Podczas pościgu za grupą migrantów po polskiej stronie granicy, żołnierz przypadkowo postrzelił obywatela Syrii. Biegli sądowi orzekli, że jego pistolet miał wady konstrukcyjne. Prawnicy argumentują, że żołnierz działał w obronie kraju. Mimo to otrzymał zarzuty karne. Postrzelony Syryjczyk zamieszkał w Polsce i domaga się odszkodowania od żołnierza.
Nie ma chooja w pracy traci upoważnienie. Dwa razy taki wybryk i powinien być wyjazd. Niech szuka w końcu pracy..aha zapomniałem przecież ta szuja jest na emeryturze.
To jest Fake taxi na odwrót.