Gdyby tylko ktoś im powiedział, że natura ma na to rozwiązanie, które się nazywa "drzewa". No ale tak, trzeba sprzątać liście i czasami opadające gałęzie. Trzeba zatrudnić do tego ludzi i mniej zostanie w budżecie miasta na wały.
To tak samo jak lewackie politycy,dziennikarze, "elyty" i "celebryci" Polscy krzyczący o ochronie przyrody,przyjmowaniu migrantów,mowie nienawieści,hejcie a jednocześnie sami nie przestrzegają swoich apeli.
Tylu nierobów, warchołów i złodziei Polacy muszą wykarmić!