Naszym George Orwell jest Stanisław Bareja. Wielki i zacny to był reżyser, który w swojej wielkości jasowidztwa przewidział istnienie malutkiego kundelka, tymczasowo mieszkającego w pałacu i na kolanach szorującego do swego pana pomarańczowego pe****la, kundla Putina.
Kim on w końcu jest? Prawakiem, bolszewikiem, komunistą? Ale na pewno faszystą, pe****lem , mordercą i de**lem!