Gdyby tylko ktoś im powiedział, że natura ma na to rozwiązanie, które się nazywa "drzewa". No ale tak, trzeba sprzątać liście i czasami opadające gałęzie. Trzeba zatrudnić do tego ludzi i mniej zostanie w budżecie miasta na wały.
Fajnie by było, gdyby ta sztuka nowoczesna była opłacana przez ludzi, którzy chcą to oglądać, a nie było to finansowane z naszych podatków, coś mi się zdaje, że szybko Ci pseudo asrtyści by zniknęli ze swoimi "dziełami".
Tylu nierobów, warchołów i złodziei Polacy muszą wykarmić!