Ważne, że u nas są nakrętki przymocowane do butelek, jest zakaz używania plastykowych słomek do picia i mamy jeździć elektrogó**ami... Wzrastają nam koszty życia i maleje samozadowolenie z niego.
Dowód na to, że współczesna sztuka to tylko farsa i badziewie, a ludzie nie mają poczucia co jest prawdziwym artyzmem i ślepo podążają za "trendami"... witamy w idiokracji.
Kask trzeba mieć na łbie.