Jesli traktujemy zwierzeta jak maszynki do produkcji jajek, miesa, mleka i nic poza tym to obrazek dobrze to oddaje. Ale obecnie juz odchodzimy od tego modelu, bo mamy emaptię i sami nie chcielibysmy calego zycia siedziec w klatce o rozmiarach 2x wiekszych niz my sami, i staramy sie szanowac zwierzeta, nawet jesli na koncu bedzie z nich nasz posilek. Tak wiec ja uwazam ten "dowcipny" obrazek za dosc de**lny.
W zależności od interpretacji, co przewozisz bagażniku. Ale jak wiadomo, zając zawsze ucieka przed ogarami.