Żadnego strzału nie będzie, w tym kraju broniący się w razie postrzelenia bandyty idzie na 3 miesiące do pierdla bez żadnego ale. Potem prokurator zrobi z niego bandytę i zarząda 10 lat więzienia.
Dlatego ja, choć sam nie wierzę w cuda wianki, to jestem zwolennikiem pastorów. Mają rodziny, płacą normalnie podatki, a świątynie utrzymywane są przez wiernych, a nie państwo.
Żadnego strzału nie będzie, w tym kraju broniący się w razie postrzelenia bandyty idzie na 3 miesiące do pierdla bez żadnego ale. Potem prokurator zrobi z niego bandytę i zarząda 10 lat więzienia.