Za Tuska rząd stwierdziłby tylko, że "taki mamy klimat". Nie byłoby też przyjnowanua uchodźców z Ukrainy, bo byliby już z Afryki. I nie byłoby już Ukrainy, bo realizowałby politykę niemiecką: damy wam dużo słów o pomocy, ale tak naorawdę to nie psujcie interesów z Rosją. Wtedy węgiel nowu by staniał, a ekologiczne Niemcy mogłyby dalej dilować ruski gaz.
Jak to jest, że tym niby świętojebliwym wszystko się kojarzy z seksem, wyuzdaniem, kuszeniem itp. Sądzą po sobie, czy jaki ch..