My Polacy mamy tak złe doświadczenia z prezydentami ze chyba powinniśmy zlikwidować ten urząd. Tylko pe****li i przstępców ułaskawiają. Języków nie znają. Z przyjaciółmi naszych wrogów co nam grożą atomowym unicestwieniem się spotykają. Kapelanów generałami robią. Mądrych generałów zwalniają. Naprawdę może lepiej gdyby Wojsko było niezależne od rządu i samo sobie wybierało generałów. Jakieś głosowanie wsód zołnierzy zrobić zamiast dyktatury prezydenta? Co wy na to prawaki?
Ogólnie to jaki sens jest puszczać Andrzeja za granicę, jak on nawet zdania po angielsku nie złoży. Inna sprawa, że polski prezydent może sobie jedynie pogadać, ewentualnie podpisać jakąś deklaracje o współpracy, ale to żadnego przełożenia i tak nie ma. Wszelkie "umowy" między krajami negocjują poszczególni ministrowie z rządu. Taki mam system.
Za działanie na rzecz zrujnowania kraju i zdradę narodu w średniowieczu by im łeb ucięli!!!!!!! Wróćmy na te pare chwil do średniowiecza - naprawdę warto!!!!!👍👍👍👍👍👍👍
A gdzie jest Anna? Tu trzeba detektywa!