Medycyna się powinna zająć tą zbiorową amnezją u pisiorów, bo to już ma cechy epidemii. A może to zaraźliwe i trzeba by ich odizolować od zdrowej reszty (stoją jeszcze gdzieś te covidowe szpitale tymczasowe?, mogłyby się wreszcie na coś przydać).
XXI wiek. Mężczyzna wkłada fartuch, rozkłada leżankę i wywiesza na ścianie papierowy dyplom. Drugi mężczyzna przychodzi, kładzie się na leżance i opowiada, co ostatnio złego zrobił. Człowiek z dyplomem kiwa głową, wypowiada utartą regułkę i kasuje drugiego na parę stówek. Potem odsyła go do domu, bo wie, że ze miesiąc i tak znowu tu przyjdzie.
Wybór należy do ciebie.
Medycyna się powinna zająć tą zbiorową amnezją u pisiorów, bo to już ma cechy epidemii. A może to zaraźliwe i trzeba by ich odizolować od zdrowej reszty (stoją jeszcze gdzieś te covidowe szpitale tymczasowe?, mogłyby się wreszcie na coś przydać).