„Farsa”, „sytuacja tyleż przerażająca, co absurdalna”. Co świat mówi o polskich wyborach korespondencyjnych. Z kraju, który mimo wszystkich swoich problemów stawiany był jako przykład udanej demokratycznej transformacji, znów stajemy się z krainą z dowcipów o Polakach." - Jakub Majmurek
art-b. Piszesz bzdury. Gdyby nie płacz opozycji, wybory odbyły się jak w cywilizowanej Korei Południowej, korespondencyjnie i zgodnie z terminem i o żadnym rozłamie nikt by nigdy nie usłyszał.
Jeszcze raz. Największą siłą PICu jest beznadziejnie głupia opozycja. Czego dowodem jest ta De i Bilna wstawka. Jakie znaczenie ma czy Watykan kupuje, czy sprzedaje, czy właśnie chodniki wykłada złotem czy nie ma na opłacenie prądu??? No jakie?? Natomiast wysyłanie czegokolwiek, gdziekolwiek, z Koreą Północną lub Południową włącznie, Wenezuelą lub Japonią, co jest opłacone z pieniędzy podatnika, to po prostu kradzież. A już w sytuacji, gdy brakuje tego w kraju a rząd zobowiązany jest to zapewnić, to już totalne przegięcie. A tak wyszło, że problemem jest bogactwo Watykanu a nie kradzież.
A harcerstwo ci np nie przeszkadza?